Infografika z adresu strony w dwie minuty. Sprawdziłem, gdzie jest haczyk

Wkleiłem adres swojej strony do narzędzia Google i po około dwóch minutach miałem kolorową infografikę o własnej marce. Po polsku, w pionie, gotową do relacji. Pokazuję krok po kroku, jak to zrobić, jakie style są do wyboru i dziewięć błędów, które znalazłem dopiero przy czytaniu dymków.

Infografika w stylu Kawaii o marce Mniej chaosu wygenerowana w Gemini Notebook, obok napis: infografika z adresu strony, dwie minuty, wygląda jak od grafika, dopóki nie przeczytasz

Jeśli masz 2 minuty

Narzędzie to Gemini Notebook, wcześniej NotebookLM. Adres: notebook.google.com, logujesz się kontem Google.

Wklejasz adres swojej strony, klikasz „Infografika” i wybierasz styl. Po około dwóch minutach grafika jest gotowa.

Do wyboru jest 10 stylów, od Kawaii po Profesjonalny. W poziomie, w pionie albo w kwadracie, po polsku.

Wygląda jak od grafika. W mojej infografice było jednak 9 błędów, w tym angielskie „decision” i „wysz” zamiast „wyznacz”.

Na darmowym koncie infografiki są, ale z limitem. Google nie podaje jego wysokości.

Zanim pokażesz infografikę klientom, przeczytaj każdy dymek na głos, słowo po słowie.

Test zrobiłem 2 października 2026 na koncie Google Workspace, czyli tym od poczty w mojej domenie. Źródłem były dwie podstrony mojego bloga: strona główna i zakładka O mnie. Infografikę pokazuję w oryginale, bez poprawek. Wycinam z niej tylko fragmenty do porównań, a czerwone zakreślenia są moje.

Co to jest Gemini Notebook

Gemini Notebook to narzędzie Google, które do niedawna nazywało się NotebookLM. Stary adres notebooklm.google.com przenosi dziś na notebook.google.com.

Działa tak: wrzucasz źródło, na przykład adres swojej strony albo link do filmu na YouTube. Narzędzie czyta tekst i robi z niego gotowe materiały. W panelu po prawej, który nazywa się Studio, są między innymi podsumowanie audio, podsumowanie wideo, prezentacja, mapa myśli, fiszki, test, tabela danych i to, co sprawdzałem: infografika.

Jak zrobić infografikę z adresu strony krok po kroku

  1. Wejdź na notebook.google.com i zaloguj się kontem Google. Przy pierwszym wejściu Google sam tworzy pusty notatnik i otwiera okno dodawania źródeł. Jeśli masz już notatniki, kliknij „Utwórz notatnik” u góry.
  2. Wybierz „Witryny”, wklej adres swojej strony i kliknij „Wstaw”. Kilka adresów rozdzielasz spacją albo nowym wierszem. Wkleiłem dwa: stronę główną i O mnie.
  3. Poczekaj kilka sekund. Google przeczytał moją stronę i sam nazwał notatnik: „Marketing bez chaosu: decyzje klientów i strategia”. Trafił w punkt.
  4. W panelu Studio kliknij „Infografika”. Otworzy się okno „Dostosuj infografikę” z językiem, orientacją, stylem i poziomem szczegółów.
  5. Ustaw język, orientację i styl, potem kliknij „Wygeneruj”. Wybrałem polski, pionowo i styl Kawaii. Poziom szczegółów zostawiłem na „Standardowe”.
  6. Po około dwóch minutach infografika pojawia się w panelu Studio. Klikasz ją, a potem trzy kropki w prawym górnym rogu, żeby pobrać plik.
Okno Adresy URL witryn i YouTube w Gemini Notebook z wklejonym adresem damiannowak.pl i niebieskim przyciskiem Wstaw
Okno dodawania strony. Pod polem Google uczciwie pisze, że pobiera tylko tekst widoczny na stronie

Pod polem na adres jest kilka zdań drobnym drukiem i warto je przeczytać. Google pisze tam, że z adresu pobiera tylko tekst widoczny na stronie, a artykuły płatne nie są obsługiwane. Czyli infografika powstaje wyłącznie z tego, co masz napisane na stronie. Zdjęć i filmów z niej nie bierze.

Dziesięć stylów do wyboru

Okno „Dostosuj infografikę” to najprzyjemniejsza część całego testu. Na liście stylów jest „Wybór automatyczny” i dziesięć gotowych stylów:

Okno Dostosuj infografikę: wybór języka polskiego, orientacji poziomo, pionowo albo kwadrat, kafelki stylów Wybór automatyczny, Kawaii, Glina, Notatka ze szkicami i Anime oraz poziom szczegółów
Pierwsze style z listy. Strzałka po prawej odsłania kolejne
  • Kawaii, Glina, Notatka ze szkicami, Anime, Gazeta,
  • Obraz poglądowy, Siatka bento, Klocki, Naukowy, Profesjonalny.

Do tego trzy orientacje: poziomo, pionowo i kwadrat. Pion to prawie dokładnie format relacji. Mój plik miał 1536 na 2752 piksele, PNG. Poziom szczegółów ma trzy opcje: zwięzłe, standardowe i szczegółowe, przy czym ostatnia jest oznaczona jako wersja beta. Na dole okna jest jeszcze pole „Opisz infografikę, którą chcesz utworzyć”, gdzie możesz dopisać własne wskazówki.

Co wyszło: wygląda jak od grafika

Po dwóch minutach miałem pionową grafikę z cukierkami, chmurkami, uśmiechniętą gwiazdą i tytułem „Marketing bez chaosu”. Kolorowa, spójna, po polsku. Pierwsza myśl była taka, że grafik liczyłby za to sporo pieniędzy.

Pionowa infografika w stylu Kawaii: tytuł Marketing bez chaosu, dymki z filozofią Mniej chaosu i rama strategiczna KOMPAS z kompasem i uśmiechniętą gwiazdą
Cała infografika, bez poprawek. W prawym dolnym rogu jest mały znak „Gemini Notebook”

Treść też się zgadza. Google wyłapał moją autorską ramę KOMPAS i rozpisał wszystkie sześć liter zgodnie ze stroną: Klient, Oferta, Mierniki, Proces, Akcje i System. Nikt go o to nie prosił. Sam uznał, że to najważniejsza rzecz na stronie, i miał rację.

Gdybym skończył test w tym miejscu, napisałbym, że to najlepsze darmowe narzędzie do grafik, jakie widziałem w tym roku. Ale przeczytałem dymki.

Haczyk: 9 błędów w dymkach

Czytałem infografikę dymek po dymku, w pełnej rozdzielczości. Naliczyłem dziewięć błędów, w tym jedno angielskie słowo w polskiej grafice.

Sześć wycinków z infografiki z zakreślonymi błędami: decision po angielsku, liości i wyświetień, pieć i po lebkach, dwa razy który, dbej zamiast dbaj, a ni i wysz
Błędy zakreślone na czerwono. Wycinki z oryginalnego pliku PNG
Jest na infograficePowinno byćGdzie
„decision”„decyzja”przycisk przy zegarku, pod hasłem „Moment decyzji jest kluczowy”
„liości”„ilości”dymek „Marketing wygrywa w punkcie wyboru klienta…”
„wyświetień”„wyświetleń”ten sam dymek, kilka liter dalej
„pie攄pięć”dymek „Lepiej zrobić jedną rzecz porządnie…”
„po lebkach”„po łebkach”ten sam dymek, koniec zdania
„który który”„który”dymek przy literach K i O ramy KOMPAS
„dbej”„dbaj”dymek przy literach M i P
„a ni”„a nie”dymek przy literach A i S
„wysz”„wyznacz”ten sam dymek, linijka niżej

Najciekawsze jest to, że jeden dymek pojawia się dwa razy. Po lewej wersja z błędami „a ni” i „wysz”, a tuż obok to samo zdanie napisane poprawnie: „a nie” i „wyznacz”.

Dwa dymki obok siebie z tym samym zdaniem: po lewej z błędami a ni i wysz zakreślonymi na czerwono, po prawej poprawnie a nie i wyznacz zakreślonymi na zielono
Ten sam tekst dwa razy. Po lewej z błędami, po prawej poprawnie

Dlaczego tak się dzieje

Bo ta infografika nie jest składana z pól tekstowych, tak jak projekt w Canvie. Cały obraz, razem z literami, rysuje model graficzny. Litery są dla niego takim samym elementem rysunku jak chmurka czy gwiazdka.

Duże napisy i krótkie hasła wychodzą dobrze. Przy dłuższych zdaniach w małych dymkach zaczynają się kłopoty: znika ogonek w „ę”, kreska w „ł”, słowo urywa się w połowie albo powtarza. Drugi dymek z poprawnym zdaniem pokazuje, że narzędzie wie, co chciało napisać. Po prostu raz narysowało to dobrze, a raz źle.

Google zresztą sam ostrzega. Na dole ekranu Gemini Notebook jest napisane: „Gemini Notebook może popełniać błędy, dlatego sprawdzaj odpowiedzi”. Łatwo to zdanie przeoczyć, tak samo jak literówki w dymkach.

Do czego tak, a do czego nie

ZastosowanieCzy wartoDlaczego
Ściąga dla siebie albo zespołuTakLiterówka w dymku nikomu nie zaszkodzi
Pomysł na układ dla grafikaTakDostajesz gotowy szkic treści i kolorów w dwie minuty
Sprawdzenie, co Twoja strona mówi o firmieTakWidzisz, co narzędzie uznało za najważniejsze na Twojej stronie
Relacja albo post o firmiePo korekcieKażdy dymek czytasz sam, zanim zobaczą go klienci
Oferta, cennik, materiał dla klientaOstrożnieLiterówka w ofercie kosztuje więcej niż w relacji
Roll-up, plakat, banerNiePlik ma 1536 na 2752 piksele, to za mało na duży format

Jak z tego korzystać, żeby się nie wkopać

  • Czytaj każdy dymek, słowo po słowie. Najlepiej na głos. Przy czytaniu po łebkach oko samo poprawia literówki.
  • Szukaj polskich znaków. Moje błędy to w większości zgubione „ę” i „ł” oraz urwane słowa.
  • Sprawdź, czy dymki się nie powtarzają. U mnie jedno zdanie pojawiło się dwa razy.
  • Wybierz poziom szczegółów „Zwięzłe”, jeśli grafika ma iść do ludzi. Mniej słów to mniej miejsc na błąd.
  • Oznaczaj. To obraz zrobiony przez AI, więc przy publikacji użyj oznaczenia treści z AI. Szerzej piszę o tym w tekście o oznaczaniu grafik z AI.

Ile to kosztuje

Za mój test nie zapłaciłem nic ekstra. Gemini Notebook ma darmowy plan, ale w oficjalnej tabeli limitów Google przy infografikach na darmowym planie wpisał tylko „Z ograniczeniami”, bez konkretnej liczby. Dla porównania podsumowań audio i wideo jest na nim 3 dziennie.

Limit infografik potrafi się zmieniać. Pod koniec listopada 2025, krótko po starcie tej funkcji, zespół NotebookLM napisał na swoim profilu w serwisie X, że przez ogromne zainteresowanie czasowo wyłącza infografiki na darmowych kontach. Jeśli więc u Ciebie przycisk nie zadziała, to może być właśnie limit, a nie Twój błąd.

Czego Gemini Notebook nie zrobi za Ciebie

  • Nie sprawdzi polskiego. Dziewięć błędów przeszło bez żadnego ostrzeżenia.
  • Nie przeczyta całej strony. Bierze tylko widoczny tekst, bez zdjęć, filmów i artykułów płatnych.
  • Nie da Ci pliku do edycji. Pobrany plik to obraz PNG, a nie projekt z warstwami. Literówki nie poprawisz w nim jak w edytorze tekstu.
  • Nie wymyśli Twojej firmy od nowa. Infografika jest tak dobra, jak tekst na Twojej stronie. Jeśli na stronie panuje chaos, grafika go tylko ładnie pokoloruje.

Co zrobić dzisiaj

  1. Wejdź na notebook.google.com i dodaj adres swojej strony jako źródło. Wystarczy strona główna.
  2. Kliknij „Infografika”, wybierz pionowo i styl, który pasuje do Twojej marki. Potem „Wygeneruj”.
  3. Przybliż wynik i przeczytaj każdy dymek na głos. Zapisz, ile błędów znalazłeś. To jest Twój haczyk.

Chcesz takie rzeczy, zanim trafią do wszystkich?

W newsletterze wysyłam jedno narzędzie albo jedną rzecz, którą da się wdrożyć od razu. Sprawdzone u mnie, ze zrzutami i z uczciwym haczykiem.

Zapisz się do newslettera

Częste pytania

Czy Gemini Notebook jest darmowy?
Tak, ma darmowy plan. W oficjalnej tabeli limitów Google przy infografikach na darmowym planie wpisał „Z ograniczeniami”, bez konkretnej liczby. Podsumowań audio i wideo jest na nim 3 dziennie.

Czy Gemini Notebook to to samo co NotebookLM?
Tak. To ta sama usługa Google pod nową nazwą. Adres notebooklm.google.com przenosi na notebook.google.com.

Ile trwa zrobienie infografiki?
W moim teście około dwóch minut od kliknięcia „Wygeneruj” do gotowej grafiki w panelu Studio.

Jakie style infografiki są do wyboru?
Wybór automatyczny i dziesięć stylów: Kawaii, Glina, Notatka ze szkicami, Anime, Gazeta, Obraz poglądowy, Siatka bento, Klocki, Naukowy i Profesjonalny. Do tego orientacja pozioma, pionowa albo kwadrat.

Czy infografika będzie po polsku?
Tak, język wybierasz w oknie „Dostosuj infografikę”. Moja wyszła po polsku, ale z dziewięcioma błędami, w tym jednym angielskim słowem „decision”.

Jaki rozmiar ma pobrana infografika?
W moim teście pionowa infografika miała 1536 na 2752 piksele, format PNG. To prawie dokładnie proporcje relacji na Instagramie.

Skąd się biorą błędy w tekście infografiki?
Infografikę rysuje model graficzny, razem z literami. Przy polskich znakach i dłuższych zdaniach zdarzają mu się literówki, urwane słowa i powtórzenia. Dlatego każdy dymek trzeba przeczytać przed publikacją.

← Wróć do bloga