Budżet indeksowania
Google nie skanuje całej Twojej strony za jednym razem - ma na Ciebie ograniczony czas i limit. Budżet indeksowania to ten limit, a marnowanie go oznacza, że ważne strony czekają w kolejce.
Co to właściwie znaczy
Budżet indeksowania (po angielsku „crawl budget”) to liczba podstron, jaką robot Google zeskanuje na Twojej witrynie przy jednej wizycie. Google ma ograniczone zasoby, więc nie przegląda wszystkiego naraz - ustala sobie, ile Twoich stron obejrzy, zanim pójdzie dalej.
Przykład z życia firmy
Dla małej strony z 20 podstronami to w ogóle nie problem - Google spokojnie ogarnia całość. Ale wyobraź sobie sklep z 5000 produktów, gdzie każdy filtr (kolor, rozmiar, cena) tworzy osobny adres - nagle masz 80 000 prawie identycznych stron. Robot Google marnuje swój ograniczony czas na skanowanie setek wariantów „czerwone-M-do-100zł”, a Twoje nowe, ważne produkty czekają dniami, żeby w ogóle zostać zauważone. Budżet indeksowania poszedł na śmieci zamiast na to, co sprzedaje.
Dlaczego to dla Ciebie ważne
To temat głównie dla większych sklepów i serwisów z tysiącami adresów - jeśli masz małą stronę wizytówkę, nie zawracaj sobie tym głowy. Ale gdy strona puchnie od automatycznie generowanych adresów, budżet indeksowania robi się realnym hamulcem widoczności. Nowe rzeczy wchodzą do Google z opóźnieniem albo wcale.
Jak to wykorzystać
Jeśli masz dużą stronę, zadbaj, żeby Google nie tracił czasu na duplikaty i nieważne adresy - blokuj filtry i koszyki w pliku robots, używaj tagu kanonicznego. Utrzymuj aktualną mapę strony (sitemap), żeby wskazać robotowi, co jest naprawdę ważne. Im mniej śmieci do skanowania, tym szybciej Google zauważa to, na czym Ci zależy.
Powiązane pojęcia
← Wszystkie pojęcia w słowniku · Prześwietl swoją stronę skanerem →