Duplikat treści
Ta sama treść dostępna pod kilkoma adresami albo skopiowana z innych stron. Google nie wie, którą wersję pokazać, więc słabną wszystkie.
Co to właściwie znaczy
Duplikat treści (z angielskiego „duplicate content”) to sytuacja, gdy identyczna lub bardzo podobna treść występuje pod różnymi adresami, w obrębie Twojej strony albo skopiowana skądinąd. Google nie karze za to wprost jak za przewinienie, ale ma problem: nie wie, którą wersję traktować jako ważną, więc siła rozprasza się między kopie.
Przykład z życia firmy
Sklep ma opis produktu wzięty żywcem od producenta: tak samo jak dwadzieścia innych sklepów. Dla Google to dwadzieścia identycznych stron; trudno którejś dać przewagę. Albo: ten sam artykuł jest pod /blog/wpis i /wpis, dwie kopie konkurują ze sobą. W obu przypadkach treść istnieje, ale jej moc się rozmywa, zamiast kumulować.
Dlaczego to dla Ciebie ważne
To dlatego warto pilnować unikalności i porządku adresów: oryginalna, własna treść ma większą szansę się wybić niż powielona, a jeden adres na jedną treść nie dzieli siły. Wewnętrzne duplikaty (parametry, wersje) porządkuje się technicznie; zewnętrzne (kopiowane opisy) rozwiązuje się po prostu pisaniem własnych.
Jak to wykorzystać
Pisz własne opisy i treści zamiast wklejać cudze, to najprostsza obrona. Wewnętrzne duplikaty (adresy z parametrami, wersje www/bez) porządkuj tagiem kanonicznym albo przekierowaniem. Jedna treść = jeden główny adres. Jeśli musisz użyć cudzego opisu, dołóż wyraźnie własną, unikalną wartość, żeby strona nie była zwykłą kopią.
Duplikat treści po angielsku i rodzaje
Po angielsku to duplicate content. To ta sama albo bardzo podobna treść dostępna pod kilkoma adresami. Wyróżnia się dwa rodzaje:
- Wewnętrzny: duplikaty na tej samej stronie, na przykład produkt w kilku kategoriach, adresy z parametrami, wersje z www i bez.
- Zewnętrzny: ta sama treść na różnych stronach, na przykład opis producenta skopiowany przez setki sklepów albo artykuł przedrukowany bez zgody.
Czy Google karze za duplikaty
Google wyjaśnia, że za samo powielanie treści nie ma kary, chyba że ktoś celowo kopiuje cudze treści, żeby manipulować wynikami. Problem jest inny: Google wybiera jedną wersję do pokazania, a pozostałe pomija. Może wybrać nie tę, na której Ci zależy, a siła strony rozkłada się na kilka adresów.
Przykłady z różnych branż
- Sklep internetowy. Sklep używa opisów od producenta, takich samych jak w setkach innych sklepów. Google nie ma powodu, żeby pokazać właśnie jego stronę. Własne opisy z poradą i zdjęciami pomagają się wyróżnić.
- Usługi. Firma ma podstrony „hydraulik Rzeszów”, „hydraulik Łańcut”, „hydraulik Krosno” z tym samym tekstem i zmienioną nazwą miasta. Lepiej opisać każdą lokalizację konkretnie albo połączyć je w jedną stronę z listą obszarów.
- Firma B2B. Ta sama karta produktu jest dostępna pod trzema adresami. Tag canonical wskazuje główną wersję.
Jak znaleźć i usunąć duplikaty krok po kroku
- W Google Search Console sprawdź raport Strony i komunikaty o duplikatach bez wybranej wersji kanonicznej.
- Wyszukaj w Google fragment swojego tekstu w cudzysłowie, żeby zobaczyć, gdzie jeszcze się pojawia.
- Ustaw canonical na główną wersję albo połącz strony przekierowaniem 301.
- Ujednolicaj adres domeny: jedna wersja z https, z www albo bez.
- Pisz własne opisy produktów i usług, zaczynając od najważniejszych.
Najczęstsze błędy
Najczęstszy błąd to kopiowanie opisów producenta do całego sklepu. Drugi to masowe strony lokalne z tym samym tekstem. Trzeci to blokowanie duplikatów w robots.txt zamiast ustawienia canonical. Zablokowanej strony Google nie przeczyta, więc nie zobaczy też, która wersja jest główna.
Opisy produktów od producenta
Sklepy często kopiują opisy produktów od producenta lub hurtowni. Ten sam tekst pojawia się wtedy na dziesiątkach stron i Google zwykle pokazuje w wynikach tylko kilka z nich. Własny opis z zastosowaniem, odpowiedziami na pytania klientów i zdjęciami daje szansę na lepszą widoczność. Zacznij od najlepiej sprzedających się produktów, bo tam efekt będzie największy.
Strony lokalne z tą samą treścią
Firmy działające w kilku miastach tworzą czasem strony „usługa Rzeszów”, „usługa Krosno”, „usługa Przemyśl” z identycznym tekstem i zmienioną nazwą miasta. Takie strony bywają traktowane jako treść niskiej jakości. Każda strona lokalna powinna mieć coś unikalnego: adres i dojazd, zdjęcia realizacji z tego miejsca, opinie klientów z okolicy, lokalne szczegóły.
Duplikaty techniczne
- wersja z www i bez www,
- http i https,
- adres z ukośnikiem na końcu i bez,
- parametry w adresie, na przykład sortowanie i UTM,
- wersja do druku lub strona z paginacją.
Rozwiązaniem jest jeden główny adres, przekierowania 301 dla pozostałych wersji i tag canonical.
Duplikat a cytowanie
Krótki cytat z oznaczeniem źródła nie jest problemem. Problemem jest kopiowanie całych tekstów z innych stron. Poza słabą widocznością może to naruszać prawa autorskie. Jeśli publikujesz ten sam tekst w kilku miejscach, na przykład na blogu i w portalu branżowym, poproś o link do oryginału.
Wyjaśnienie na prostym przykładzie
Nauczyciel dostaje dwie identyczne prace domowe. Nie wie, kto pisał sam, a kto przepisał, więc żadnej nie ocenia wysoko.
Duplikat treści to ten sam albo prawie ten sam tekst pod kilkoma adresami. Zdarza się w sklepach, gdy opisy produktów są skopiowane od producenta, albo gdy strona działa pod adresem z www i bez www. Google wybiera wtedy jedną wersję sam, i nie zawsze tę, którą chciałeś. Własne opisy i jeden główny adres rozwiązują większość problemów.
Trudne słowa z tego hasła
- Tag canonical. Znacznik mówiący Google, która wersja strony jest główna. Zobacz tag canonical.
- Przekierowanie 301. Stałe przeniesienie starego adresu na nowy. Zobacz przekierowanie 301.
- Indeksacja. Dodanie strony do bazy wyszukiwarki. Zobacz indeksacja.
- Kanibalizacja słów kluczowych. Dwie Twoje strony walczą o tę samą frazę. Zobacz kanibalizacja słów kluczowych.
Ćwiczenie na 15 minut
- Skopiuj jedno zdanie z opisu swojego produktu.
- Wklej je w Google w cudzysłowie.
- Sprawdź, ile innych stron ma dokładnie to samo zdanie.
- Jeśli dużo, przepisz ten opis własnymi słowami, dodając to, co wiesz z doświadczenia.
Masz opis, którego nie ma nikt inny; techniczne kopie adresów porządkuje tag canonical.
Najczęstsze pytania
Czy Google karze za duplikat treści?
Za zwykłe powielanie treści nie ma kary. Google wybiera jedną wersję do wyświetlenia, a pozostałe pomija. Problemem jest celowe kopiowanie treści w celu manipulacji.
Jak sprawdzić duplikaty treści?
W Google Search Console w raporcie Strony oraz wyszukując w Google fragment tekstu w cudzysłowie.
Czy można używać opisów od producenta?
Można, ale strona z takim samym opisem jak setki innych sklepów ma mniejsze szanse w Google. Lepiej dopisać własne informacje, porady i zdjęcia.
Czy kopiowanie opisów od producenta szkodzi?
Nie wywołuje kary, ale Google zwykle pokazuje w wynikach tylko kilka stron z tym samym tekstem. Własny opis daje lepszą szansę na widoczność.
Jak sprawdzić, czy treść jest skopiowana?
Wklej charakterystyczne zdanie w cudzysłowie do wyszukiwarki i zobacz, na ilu stronach się pojawia.
Powiązane pojęcia
← Wszystkie pojęcia w słowniku · Prześwietl swoją stronę skanerem →